11
Maj

0

A może studia w UK?

Rekrutacja

Zacznijmy od rekrutacji. W Zjednoczonym Królestwie jest to proces dużo bardziej scentralizowany niż w naszym kraju. Konieczne jest skorzystanie z platformy internetowej: www.ucas.ac.uk, na której znajdziemy niezbędne informacje, wykazy, terminy oraz porady dotyczące studiów w Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej i która pełni rolę pośrednika pomiędzy przyszłymi studentami a uczelniami. Jeżeli zdecydujemy się na złożenie aplikacji, musimy to zrobić w ściśle określonych terminach, zależnych od kierunku studiów, który wybraliśmy. I tak, jeśli chciałbym, dajmy na to, studiować w Anglii medycynę, weterynarię, stomatologię czy jakiś inny kierunek specjalistyczny, aplikację muszę złożyć do 15. października (żeby było jasne – zaczynam studia w roku 2016., więc aplikację składam do 15. października roku 2015.). Pozostałe terminy są nieco późniejsze, ale też nie można ich przegapić. Większość kierunków swój deadline wyznaczyło na 15. stycznia i tylko studia artystyczne, związane z architekturą i sztuką – na 24. marca. Terminem ostatnim z ostatnich jest 30. czerwca i dotyczy on gównie tych, którym nie udało się dostać na żaden z wymarzonych kierunków. Skoro użyłem liczby mnogiej, to co bystrzejsi zorientowali się, że aplikować można na więcej niż jeden kierunek, precyzyjnie – na 5.

Wymagania

Studia w AngliiKilka kwestii formalnych. Po pierwsze, aby studiować w Zjednoczonym Królestwie nie musimy zdawać matury międzynarodowej – nasz polski egzamin wystarczy w zupełności. Po drugie musimy znać język obcy, w którym będą się odbywały zajęcia i musimy to mieć na piśmie. Należy się po prostu pochwalić certyfikatem językowym: IELTS (minimum 7/9) albo TOEFL. Dobra, a może nawet bardzo dobra znajomość języka jednak nie wystarczy. Konieczne będzie stworzenie Personal Statment – eseju, listu motywacyjnego, w którym w 50. słowach przekonacie komisję egzaminacyjną, że to właśnie wy, jesteście tą osobą, na którą warto postawić i której warto dać szansę. Piszcie o swoich sukcesach, o tym w jaki sposób radzicie sobie ze stresem i problemami, o tym co robicie albo robiliście poza szkołą (wolontariat, sport, kółka zainteresowań) – ZAREKLAMUJCIE SIĘ PO PROSTU. Tylko uważajcie i pamiętajcie – macie TYLKO 50 słów!!! Kolejnym wymogiem są referencje. Poproście o nie kogoś, kto dobrze was zna jako uczniów – najbezpieczniej jakiegoś zaufanego nauczyciela, który was wesprze, a nie pogrąży. Jeżeli nie jest to nauczyciel angielskiego, poproście o wersję polską referencji i odeślijcie tekst przetłumaczony na angielski. Pamiętajcie, że referent sam musi umieścić opinię o was na platformie wspomnianej w pierwszym akapicie.

Co dalej…

Właściwie nic, bo tak naprawdę, to nic już nie będzie zależało od was. Jedyne co możecie zrobić, to czekać… i szlifować swój angielski, bo w razie pozytywnej odpowiedzi ze strony uczelni, zostaniecie zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną. Najlepiej, jeśli stawicie się na niej osobiście – większość uczelni zapewnia wikt i opierunek (a nawet zakwaterowanie) na czas takiej rozmowy. Jeżeli jednak, z różnych względów nie możecie akurat, dajmy na to, w przyszły weekend wybrać się do Anglii, pozostaje wam rozmowa telefoniczna lub za pośrednictwem komunikatora Skype. Podczas takiej rozmowy, egzaminatora bardziej niż wasza wiedza, będą interesowały komunikatywność czy umiejętność krytycznego/analitycznego/syntetycznego/…ego /…ego/…ego myślenia. No, a jeśli i ten etap uda wam się zakończyć sukcesem, to…poszukajcie pracy. Studia w Zjednoczonym Królestwie kosztują, i to sporo – bo około 9000 funtów rocznie (na złotówki tego lepiej nie przeliczajcie…). Na szczęście, podejmując studia, możecie starać się o tzw. tuition fee loan – czyli formę kredytu studenckiego pokrywającego czesne i spłacanego dopiero wówczas, kiedy nasz roczny dochód przekroczy 21 00 funtów. Mimo wszystko lepiej znaleźć pracę – opłacić będzie jeszcze przecież trzeba mieszkanie i tzw. życie. Dodatkowego, płatnego zajęcia najlepiej szukać przez uczelniane biuro karier (Careers Office) lub na popularnych portalach, takich jak gumtree.co.uk czy student-jobs.co.uk.

Jakub Stępniak

No Comments

Reply